| 4x03 "Home" |
| Wpisany przez Bartas |
| Wtorek, 21 Luty 2012 23:26 |
|
"Things have changed since Enterprise left spacedock. You'll spend a lot of your time boldly going into battle." - Jonathan Archer, to Erika Hernandez
Zarys fabuły Dzielna zało
Moja opinia Mam mieszane uczucia co do tego odcinka. Ma on za zadanie pokazać nam głębie postaci -głównie Archera wędrującego w góry by odnaleźć spokój. I przyznaje, że niektóre fragmenty rozmowy dwóch kapitanów oraz przemyślenia Archera są dość interesujące. Ponadto miło było usłyszeć o Jeffriesie ;) Z kolei wątek wolkański mimo wzbudzania oczywistej ciekawości i pokazania jak upadek P'Jem wpłynął na los rodziny T'Pol był dla mnei osobiście troche nudniejszy, ale tylko troche ;) Natomiast zastanawia mnie wątek trzeci mianowicie pojawiająca sie ksenofobia. Rozumiem, że atak Xindii mógł zostać odebrany w ten sposób. Problem widzę w tym, że na początku widzimy i słyszymy, że zaloga Entka zostałą bohaterami a zachowanie goscia w barze wcvale na to nie wskazuje. Zasadniczo rzecz biorąc to po zauważeniu, że Reed jest z NX powinien dać spokój. Ale tojak zwykle takie moje czepialstwo :P No i zapomniałbym o najlepszej scenie odcinka czyli odruchowej reakcji Phloxa. :) Jako ciekawostkę dodam tylko, że aktorka grająca matkę T'Pol miała pierwotnie zagrać niejaką Kathryn Janeway.
+
-
Ocena odcinka 3/5
|
ga NX wraca szczęsliwie do domu po pokonaniu Xindii i przy okazji kończąc wojnę temporalną. Na Ziemii są witani jak bohaterowie i obrońcy naszej ojczystej planety. Wszyscy dostaja urlop nawet Archer zaraz po tym jak puszczają mu nerwy na odprawie i wyładowywuje swoją złość na Wolkan. Tak więc T'Pol razem z Tripem lecą na Wolkan, Archer maszeruje w góry by pozbyć się problemów (dołącza do niego Erika Hernandez nowy kapitan nastepnego statku klasy NX), a Reed, Phlox i reszta postanawia zabawić się lokalnie. Podczas wizyty na ojczystej planecie T'Pol poznajemy jej matkę i kłopoty w jakie nasza subkomandor wpędziął swoją rodzinę. Niestety jedyną logiczna dla niej opcją aby wszystko naprawic jest wolkański ślub z przezanczonym jej Wolkaninem. Najbardziej cierpi na tym Trip, uświadamiajacy sobie co czuje do T'Pol. Archer natomiast nękany koszmarami o Xindii nie może odnależź w sobie ducha odkrywcy ale gdy słyszy obecne zdanie Wolkan o nim wyraźnie m usie poprawia. Co do Phloxa i spólki to uświadamiaja sobie że Ziemia stała się nagle nieprzyjaznym miejscem dla przybyszów z innych planet.