|
Wpisany przez Bartas
|
|
Poniedziałek, 14 Luty 2011 09:40 |
|
Na spotkaniu stawiłem się razem z moją przyszłą żoną o godzinie 16:32 i15 sekund. Spotkaliśmy się z naszym pierwszym oficerem aby trochę pogadać na spokojnie o rzeczach związanych z klubem i nie tylko. Równo o godzinie 17:00 zjawił sie Ocampa. W oczekiwaniu na resztą załogi kontynuowaliśmy rozmowę między innymi na temat CCG i Star treka. Nie wydarzyło sie wtedy nic istotnego, no może po za tajemniczym zniknięciem krzesła (oczywiscie nie zostało one zabrane przez nieuwagę Tal Shiar ). O godzinie 17:30 i 25 sekund zjawił się LordWinter razem z Tinu. Chwile póżniej dołaczył do nas CEO i Julka więc zostało nam oczekiwanie na kapitana, jednak jego spóźnienie było całkowicie usprawiedliwonie tak samo jak Wookiego i Julki. O godzienie 18:00 zgodnie z założeniem rozpoczeliśmy część oficjalną. Omówiliśmy 5 punktów.
- Monolog Raidera (FO) - monolog był gatunkowo ciężki i poważny. Dotyczył on wewnętrznych spraw klubowych choć nie zabrakło również elementu humorystycznego. Sprawa była\jest na tyle delikatna, że nie uważam za stosowne rozpisywania sie o niej w tym miejscu.
- Głosowanie nad statutem przebiegło szybko i bezproblemowo. Nasz Kapitan jako pierwszy użył opcji głososwania smsowego
. Wyniki są następujace: Przy 8 głosujących 7 głosów było za przyjęciem statutu a jedna osoba przeciw. Wiec z duma ogłaszam, że statut WOGFu został oficjalnie zatwierdzony. Wszycyc obecni podpisali później statutu aby upamiętnić to wiekopomne wydarzenie.
- Oficjalne kwestie personalne- Tutaj nasz pierwszy oficer awansował Lordwintera i mnie do zaszczytnej rangi dyplomaty na U.S.S. Posnanii. Za zaszczyt bardzo dziękuję.
- Misje "Boldly go" Na spotkaniu stwierdziliśmy, że misje będą kontynuowane i ustaliliśmy spis lokali na ten miesiąc
- Pyrkon - ogólne kwestie konwentowe, zamawianie koszulek i omawianie konkursów. Na nastepnym spotkaniu na pewno będzie to jeden z głównych tematów.
Na tym skończyła sie część oficjalna. Szybko opuścił nas Lordwinter z małżonką. My zaś gadaliśmy, śmialiśmy się, niektórzy pierwszy raz zobaczyli przekrojona kanapkę z KFC i zapanowałą atmosfera co najmniej holodekowa. Wyniknęła też dyskusja na temat Hansenów i ich wiedzy o Borg. Następnie opuścił nas Raider podobno pod zamiarem nauki ale kto by tam wierzył Romulaninowi My zaś jakis czas potem stwierdzilismy, że czas sie zbierać. Za nami kolejne udane zebranie a przed nami zebranie marcowe które prawdopodobnie będzie poświecone największemu wyzwaniu tego półrocza czyli Pyrkonowi. |