|
Na ten dzień czekałam od bardzo dawna. Od ponad 6 miesięcy nie widziałam znajomych twarzy z pokładu Posnanii. I brakowało mi już co miesięcznych spotkań.
Na spotkanie wyruszyłam wcześnie rano, czekała mnie jeszcze rundka wokół poznańskich ksiegarni, a potem zostałao jeszcze mnóstwo czasu na dotarcie do Browaru i zaklepanie miejsca w KFC. W Browarze poszłam do Avansu obejrzeć laptopy (nadal nie kupiłam :lol: I jakie było moje zdziwienie kiedy zauważyłam Noodlesa. Trzeba było widzieć minę zaskoczonego Tribbla, kiedy go zaczepiłam :-) Jak się okazało Noodles był na misji szpiegowskiej (wszelkie informacje utajnione). A my udaliśmy się do KFC.
Jak to KFC lokal był pełen. Najpierw siedliśmy przy małym stoliczku, szybko rozprzestrzeniając się na kolejny. W końcu udało nam się przenieść, w wygodne miejsce, koło kaktusa, z kanapą i dużym stolikiem. Tak, że wszyscy zdołali się pomieścić.
Osób było sporo (nie pamiętam już kto w jakiej kolejności przychodził). Był Quintus, Beyo, Wookie, Justyna z mężem, MAVIS. I był Mandho'R i go zarazem nie było. Zupełnie jak Q. Okazało się, że Mandho'R nas nie zauważył, a my jego.
Noodles oczywiście wypomniał mi, że zapomniałam oddać mu książkę więc następnym razem proszę o wcześniejsze przypomnienie. P.S. Quintus nadal mam twojego Swetoniusza. Oddam na spotkaniu na którym będę !
Na spotkaniu było bardzo wesoło i dużo się działo. Można było odebrać naszywki, koszulki. Część osób ubrała się w koszulki i bardzo ładnie się prezentowaliśmy. MAVIS przyniósł modele statków. Wszystkie ustawił na stole tak, że gawiedź licznie zgromadzona co raz to ciekawie zerkała na nas. Regularnym tematem były oczywiście seriale. Najwięcej czasu chyba zajęło nam omawianie BSG. Zaczęliśmy też rozmawiać na temat przyszłorocznego Pyrkonu. Jak zwykle mamy sporo pomysłów. Zobaczymy ile z nich zdołamy zrealizować. W między czasie pstrykaliśmy zdjecia. Wszyscy chętnie się fotografowali z wyjątkiem Noodlesa co wkrótce przerodziło się w polowanie na Tribbla. Ale po godzinie w końcu udało się sfotografować ten rzadki okaz :lol:
Spotkanie trwało bardzo długo, aż do zamknięcia KFC czyli około 2230. Oceniam je jako bardzo udane (mimo, że nie widziałam Mandhor'R'a, isil'a oraz rodziny C.) Mam nadzieję, że zobaczymy się następnym razem. |